Punkt widzenia trzeciej osoby
Głos Aurory drżał, gdy próbowała się bronić: – Nie wiedziałam, że to prochy męczenników!
Lana przepchnęła się obok strażników blokujących jej drogę, jej głos był ostry od furii. – Krzyczałam to głośno – że to prochy męczenników! I co zrobiłaś? Rozkazałaś im szybciej wyrwać urnę!
Twarz Aurory natychmiast zbladła. Wilki z Oddziału Zwiadowczego Żelaznego Kła stojące za A
















