Perspektywa Freyi
Kpina w moich oczach musiała uderzyć głęboko, bo gardło Caeluma pracowało, jakby połknął kamienie. Jakakolwiek wymówka, którą miał zamiar wypowiedzieć, uwięzła tam, niewypowiedziana.
Głos Lany wciął się jak trzask bicza. – Caelumie Graftonie, twoja matka i siostra z miotu właśnie próbowały wciągnąć twoją partnerkę w pułapkę, a ty chcesz to nazwać nieporozumieniem? Gdyby nie miała
















