Punkt widzenia Frei
Weszłam na pokład samolotu z prochami rodziców tulonymi mocno w ramionach. Ze względu na urnę zadbałam o rezerwację w klasie biznes – więcej przestrzeni, mniej oczu.
Ale kiedy wkroczyłam do kabiny, mój krok się zachwiał. Poza obsługą był tam tylko jeden pasażer – Silas Whitmor, Alfa Koalicji Żelaznej.
Ze wszystkich wilków na świecie, to musiał być on.
– Mówiłem ci – jego głos b
















