Perspektywa Freyi
– To było to, co zostawili mi rodzice – wyszeptałam, a mój głos ledwo zachowywał spokój. Mój wzrok utkwił w pieniądzach, które kiedyś oznaczały przetrwanie, ale dla mnie niosły tylko żal i zapach straty.
On tego nie zauważył. Radość Caeluma, jego ambicje, zaślepiły go wtedy. Nie dostrzegł smutku w moim spojrzeniu.
Krok po kroku zbliżał się do mnie, a jego głos był chropowaty jak
















