Perspektywa Frei
– Dzięki niech będą Księżycowi! – westchnęła Lana. – Przesyłam współrzędne. Pospiesz się.
Tereny wystawowe rozciągały się daleko za główną areną – otwarta przestrzeń, smagana wiatrem i usiana lśniącymi maszynami. Zanim dotarłam na miejsce przygotowań, kilku przedstawicieli sponsorów krążyło w ciasnych kółkach, zaniepokojonych i zdezorientowanych.
Lana podbiegła, by mnie powitać. –
















