Perspektywa trzeciej osoby
Freya czuła jedynie gorzkie ukłucie ironii.
Trzy lata jako partnerka Caeluma – trzy lata oddawania wszystkiego, co miała, dla niego i jego rodu – a oni nie widzieli nic z tego.
Głupia, że kiedyś wierzyła, iż są rodziną. Głupia, że przelewała dla nich krew, nie zachowując nic dla siebie.
– Dobra – warknęła Giselle, a jej głos ociekał złośliwością. – Możecie robić z tą wil
















