Perspektywa Freyi
Spakowałam ostatnie ze swoich rzeczy z willi Alfy Srebrnego Kła i ułożyłam je starannie w bagażniku samochodu Lany.
Trzy lata małżeństwa, a mój dobytek zmieścił się w jednej walizce.
Lana oparła się o drzwi kierowcy, uśmiechając się z przekąsem. "Szczerze mówiąc, myślałam, że każesz Kade'owi przyjechać i pomóc ci wywieźć graty. Ten chłopak pewnie skakałby z radości na samą myśl".
















