POV Trzecioosobowy
Freya nie rozpamiętywała spraw, w które nie powinna wtykać nosa.
Więc kiedy Silas ostrzegł ją, by nie zbliżała się do pokoju na końcu korytarza na trzecim piętrze, skinęła głową bez wahania.
– Zrozumiałam – powiedziała spokojnie, przesuwając urnę z prochami rodziców w ramionach. – Czy powinnam wiedzieć coś jeszcze?
– To wszystko – odparł Silas. Jego wyraz twarzy był nieodgadnion
















