Perspektywa Freyi
Uśmiechnęłam się lekko, z przekąsem. – Nie potrzebuję, żebyś się mną opiekował. Potrafię o siebie zadbać.
– Nawet jeśli jesteś silna, wciąż chcę się tobą opiekować – powiedział Kade, a jego bursztynowe spojrzenie utkwiło we mnie. – Gdybym wiedział, co Caelum Grafton... co ten drań ci wtedy zrobił, ja bym...
Mój telefon zadzwonił, ucinając jego słowa. Na ekranie zamigało imię Cael
















