Perspektywa Freyi
Obserwowałam, jak Silas Whitmor opuszcza broń i zdejmuje słuchawki, by rzucić okiem w moim kierunku. Jego oczy, ostre jak u wilka, zdradzały satysfakcję myśliwego widzącego, że ofiara reaguje na zew polowania.
– Jesteś. Szybciej, niż się spodziewałem – powiedział, a jego głos był równie opanowany i precyzyjny, co karabin, z którego przed chwilą strzelał.
Postąpiłam krok naprzód z
















