Perspektywa trzecioosobowa
Freya wpatrywała się w Silasa, zaskoczona, że odważył się wypowiedzieć takie słowa.
Dla niej Silas był ucieleśnieniem niebezpieczeństwa. Każdy instynkt jej wilczycy ostrzegał ją, by zachowała dystans – by nigdy nie pozwoliła takiemu mężczyźnie zbliżyć się zbytnio. Jego obecność była niczym burza, a dusza przypominała żelazne ostrze, naostrzone do podbojów.
Jej wahanie ni
















