Punkt widzenia Frei
– Kade… – otworzył usta, ale słowa uwięzły gdzieś pomiędzy dumą a wahaniem.
– Powinnam była ci wtedy powiedzieć, kiedy wychodziłam za mąż… Nie dałam ci znać. Przepraszam – powiedziałam, robiąc pierwszy krok. Chciałam, żeby wiedział, że pamiętam, że mi zależy.
Jego nos drgnął, ostry zapach emocji zdradził go. – Tak… byłem wtedy nieszczęśliwy.
Dopiero co zdał sobie sprawę, czym n
















