Punkt widzenia Freyi
Wyszłam z rezydencji, tuląc mocno urnę z prochami rodziców. Każdy krok w stronę Pierwotnej Sali Stormveil niósł ciężar mojej obietnicy: dzisiaj ich szczątki w końcu spoczną wśród przodków, a ich tablice pamiątkowe zajmą należne im miejsce. Od tej chwili ich duchy dołączą do Dziadka, Babci i całego rodu Thorne’ów w Sali – miejscu przesiąkniętym wiekami dziedzictwa wilczej krwi.
















