Punkt widzenia Caeluma
Wpatrywałem się w propozycję, którą Giselle rzuciła na moje biurko – strony ledwo trzymały się razem przez niechlujne formatowanie i sprzeczne bzdury.
To? To oddała po tym, jak twierdziła, że poradzi sobie z projektem Skrzydła Powietrznego Patrolu?
Projektem, który Freya kiedyś nadzorowała bezbłędnie?
Szczęka mi się zacisnęła, frustracja bulgotała jak gorąco pod skórą.
– Nap
















