Fiona skinęła głową, a po jej twarzy natychmiast popłynęły łzy.
– Nie zostało jej wiele czasu – wykrztusiła Fiona.
Stella natychmiast puściła rękę Fiony.
Niezauważona przez Stellę, Fiona dyskretnie potarła miejsce, w którym uścisk był zbyt mocny. Po szybkim zerknięciu na córkę, znów wybuchnęła płaczem.
Stella potrząsnęła głową z niedowierzaniem.
– To niemożliwe!
Pomyślała: „Babcia czuła się świetn
















