Eleanor zabrała Stellę do prawnika i upewniła się, że wszystkie dokumenty dotyczące przeniesienia udziałów zostały prawidłowo sfinalizowane.
Przed podpisaniem papierów Stella zapytała łagodnie:
– Babciu, jesteś pewna, że nie chcesz tego jeszcze raz przemyśleć?
Eleanor odpowiedziała stanowczo:
– Podjęłam decyzję.
Martwiła się, że pewnego dnia odejdzie. A nawet jeśli wciąż by żyła, nie mogła przewid
















