Opanowanie Fiony pękło. Wspomnienia napłynęły falą, a ona ukryła twarz w dłoniach. Andrew odłożył widelec z ciężkim westchnieniem.
Głos Stelli był lodowaty.
– To bezcelowe. W Dusty Pines jadłam raz dziennie, jeśli miałam szczęście. Lekarz mnie ostrzegał: przejście od razu na trzy posiłki zniszczyłoby mój organizm. Mam zacząć od dwóch małych porcji. Nie mogę tego zjeść. Wybaczcie.
Odsunęła krzesło,
















