Henry podszedł bliżej. Grymas na twarzy Maxa się pogłębił.
Kiedy Henry stanął u boku Stelli i zobaczył jej spuchnięty policzek, żołądek mu się ścisnął. „Stello, czy to boli?” – zapytał łagodnie.
„Czy to boli?” Nikt nie pytał jej o to od wieków. Nie mogła uwierzyć – zupełnie obcy człowiek naprawdę się przejął.
Henry nie otrzymał odpowiedzi, ale ból w jej oczach, gdy patrzyła na Maxa, powiedział mu
















