Lionel wstał z krzesła, a na jego twarzy przemknęło wahanie, jakby chciał powiedzieć coś więcej. Widząc jednak, że Stella nadal nie reaguje, westchnął cicho i wyszedł.
Stella sięgnęła po telefon, ale przypomniała sobie, że został zniszczony podczas ataku. Pomyślała: „No świetnie, teraz muszę kupić kolejny”.
Wkrótce potem na korytarzu rozległ się odgłos pospiesznych kroków. Po chwili w sali szpital
















