Oczy Lionela zamigotały. Powiedział: "Na razie nie ma wieści."
Eleanor wbiła w niego przenikliwe spojrzenie.
Lionel szybko dodał: "Ale będziemy próbować z całych sił. Obiecuję, że znajdziemy sposób, by pomóc Stelli."
Eleanor milczała. Powietrze było gęste od niepokoju z powodu ciężkiej ciszy.
Czuując się nieswojo, Lionel grzecznie przeprosił i wyszedł z sali.
Mary spojrzała na Eleanor i powiedział
















