Eleanor skinęła głową, a na jej twarzy wciąż gościł ten szczególny uśmiech przeznaczony dla Stelli.
Stella przytuliła policzek do dłoni Eleanor, pragnąc trwać tak w ciszy na zawsze, nie chcąc myśleć o niczym innym.
*****
Wychodząc z pokoju Eleanor, Stella zobaczyła Annę stojącą przed Fioną i Andrew.
– Mamo, tato, zawsze byliście dla mnie tacy dobrzy, a Stella wycierpiała już wystarczająco dużo prz
















