Stella ścisnęła Eleanor mocno w ramionach, bojąc się, że jeśli nadal będzie na nią patrzeć, nie zdoła powstrzymać łez.
Wspomnienie tych niekończących się dni i nocy w Dusty Pines zalało jej umysł. Przeklinała swój los, zastanawiając się, dlaczego musiała znosić takie cierpienie.
To nie była jej wina. To siły poza jej kontrolą ukształtowały jej przeznaczenie. Nie wiedziała, kim by się stała, gdyby
















