Twarz Fiony wykrzywiła się z niepokoju.
– Co się dzieje?
Andrew już kroczył w stronę swojego pokoju, żeby się przebrać.
– Max się upił i kogoś uderzył.
Fiona zmarszczyła brwi w dezorientacji.
– Jeśli to tylko bójka, czy nie możemy tego załatwić pieniędzmi? Dlaczego mieszasz w to Stellę?
Andrew zatrzymał się w drzwiach, jego zimne, wyczekujące spojrzenie cięło z powrotem w stronę Stelli. Zesztywnia
















