Stella pragnęła zbiec na dół i roztrzaskać wszystko w domu w drobny mak, lecz myśl o Eleanor ją powstrzymywała.
Pomyślała: „Rodzina Hayesów jest mi dłużna. Dopilnuję, by wyrównać z nimi rachunki, jeden po drugim”.
Nazajutrz wypadł weekend i Henry zjawił się w rezydencji Hayesów wcześnie rano.
Eleanor czuła się już na tyle dobrze, by dołączyć do rodziny przy śniadaniu.
Stella nigdy nie jadała z res
















