Anna zapytała: "Swoją drogą, Lionelu, czy to nie wpłynie na twoją pracę?"
Lionel uśmiechnął się łagodnie i wyciągnął rękę, by pogładzić ją po włosach. Odparł: "Dlaczego miałoby to wpłynąć na moją pracę?"
Anna wreszcie poczuła ulgę.
Kiedy Eleanor się obudziła, jej pierwszym żądaniem było zobaczenie Stelli.
Fiona i Andrew kluczyli, owijając w bawełnę i mówiąc bez ładu i składu, nie przechodząc do se
















