Fiona wpatrywała się w Stellę z niepokojem, pragnąc, by ta szybko podjęła decyzję.
Eleanor mocno ścisnęła dłoń Stelli i oświadczyła: „Dopóki tu jestem, i dopóki nie chcesz wyjść za mąż, nigdy nie pozwolę nikomu cię do tego zmusić”.
W tym momencie wszedł Henry. Jego uśmiech sprawił, że wszystkim przeszły ciarki po plecach.
Eleanor poczuła, jak ręka Stelli drży w jej dłoni.
„Witaj, Eleanor” – przywi
















