Stella wyszła z pokoju, gdy Andrew uderzył ją mocno, oszałamiając ją. Twarz wciąż bolała ją po wcześniejszym incydencie, a cios tylko pogorszył sprawę.
Stała jak wryta, gdy Andrew chwycił ją i pociągnął na dół. Nie mogła za nim nadążyć. Wwlókł ją po schodach. Jej kostki wyły z bólu.
Po rzuceniu jej na podłogę, Andrew wrzasnął: – Niech ktoś poda mój pas!
Służąca nie wiedziała, co się dzieje, ale wi
















