Anna wróciła – po płukaniu żołądka, ale poza tym cała i zdrowa.
Wszyscy inni, wyczerpani, poszli odpocząć. Ale Max wciąż przeglądał dowody, próbując sprawdzić, czy Stella faktycznie coś otruła. Po przejrzeniu godzin nagrań nie było żadnego śladu, by dotykała tej cholernej torby. Fala poczucia winy zalała go.
Jego uścisk na kierownicy zacieśnił się, gdy wypłynęło wspomnienie – Stella sprzed trzech
















