Stella odepchnęła Lionela. – Lionel, jesteś zaręczony. Trzymaj dystans.
Lionel spojrzał na nią. – Stella, ja...
Ucięła mu wrogiem spojrzeniem i ruszyła do wyjścia. Ale Lionel chwycił ją za ramię, wbijając w nią wzrok.
Te oczy wyciągały ją z dołka milion razy. Ale wtedy zwróciły się przeciwko niej, miażdżąc ostatnią nadzieję.
– Stella, czy ty naprawdę zamierzasz wyjść za Henry'ego? – zapytał Lionel
















