– Stella potrzebuje trochę czasu, żeby to przetrawić, ale ma naprawdę dobre serce. Na pewno cię zrozumie – zapewniła ją Anna.
Obie czekały w dławiącej ciszy, a powietrze było ciężkie od napięcia.
W końcu drzwi powoli skrzypnęły i otworzyły się. Anna natychmiast trąciła Emily w ramię i szepnęła: – Stella otworzyła drzwi!
Emily spojrzała na Stellę z nadzieją w oczach.
Jednak Stella pozostała bez wyr
















