Perspektywa Emily
Dźwięk wstrząsnął drzwiami, a ja patrzyłam, jak drżą, krzywiąc się, gdy w uszach mi dzwoniło, a ciało stygło.
Nigdy nie bałam się Brysona i wiedziałam, że jestem silniejsza, ale z nim w trybie bestii... miał o co walczyć i nie sądziłam, bym była w stanie pokonać mężczyznę walczącego o to, by jego rodzina została.
Moje ramiona opadły, nie z rozczarowania, że nie mogę wyjechać, ale
















