Punkt widzenia Emily
– Dzień dobry. – Bryson uśmiechnął się do mnie chłopięco, muskając kciukiem mój policzek z czułością, gdy wymrugałam resztki snu z oczu.
Uśmiechnęłam się.
– Dzień dobry.
Jego palec przesunął się na moje ramię, badając skórę delikatnym dotykiem.
Spojrzał na mnie, a w jego oczach mignęła odrobina troski.
– Czy nadal jest podrażniona? Czy da się wytrzymać?
– Nic już nie czuję – p
















