Perspektywa Emily
Panika wezbrała we mnie na dźwięk jej głosu i widok sztywniejącego, trzeszczącego ciała. Była na skraju przemiany, co oznaczało, że była więcej niż wściekła.
Musiałam ją powstrzymać, zanim naprawdę zabije Kirę, która mogła być niewinna. Było wiele możliwości i nie mogliśmy wytykać palcami tylko jednej osoby.
– Lucy! – krzyknęłam, zrywając się na nogi i przyciskając Raidena do sie
















