Perspektywa Brysona
– Stary, musimy ruszać. Wataha spodziewa się nas przed pierwszą jutro. Jeśli chcemy dotrzeć na czas, najlepiej będzie, jak ruszymy w drogę teraz – zauważył Shawn, zaglądając do biura.
Podniosłem wzrok znad papierów, sprawdziłem godzinę i skinąłem milcząco głową.
Przez ostatnie kilka lat, odkąd w pełni przejąłem rządy nad watahą, topiłem się w pracy. To pozwalało mi nie myśleć o
















