Perspektywa Emily
Moja pierś falowała ciężko, gdy rozpaczliwie próbowałam nabrać powietrza do płuc.
Właśnie... zabiłam Mayę.
Nie rozumiałam, jak do tego doszło, nie potrafiłam pogodzić się z faktem, że zdołałam odebrać jej życie.
To ona miała przewagę.
Była silniejsza.
Miała wszystko.
A jednak wystarczyło jedno wbicie pazurów w jej szyję, by teraz leżała martwa.
Ciężar świadomości, że zabiłam jedy
















