Punkt widzenia Emery
— Sirus, to nie jest wyjście. Puść Emerę — powtórzył Brent stanowczym i władczym głosem. Próbował przemówić napastnikowi do rozsądku, starając się znaleźć pokojowe rozwiązanie pośród chaosu.
Twarz Sirusa wykrzywiła się w grymasie wściekłości i pogardy. — Ta kobieta — syknął, zaciskając mocniej dłoń na moim gardle, by okazać frustrację — pomogła dziewczynie uciec. To tylko dowo
















