Punkt widzenia Shawna
Znalazłem ją na balkonie, ze skrętem zaciśniętym w palcach i ustami przyklejonymi do Rico, jednego z członków watahy.
– Od kiedy palisz? – zapytałem, wychodząc z cienia i ujawniając swoją obecność.
Rico oderwał się od niej i spojrzał na mnie. Skinąłem głową w stronę drzwi, bezgłośnie każąc mu wypierdalać.
Zrozumiał szybko i praktycznie uciekł.
Maya wydała z siebie głośne, zir
















