Perspektywa Emily
Usłyszałam pierwszą iskrę, gdy odwróciłam się, by przyciągnąć małe ciałko Raidena bliżej siebie. Początkowo to zignorowałam.
Dopóki... iskry nie urosły w siłę i jedna po drugiej słyszałam gałęzie spadające na ziemię. Moje oczy otworzyły się leniwie i zamrugałam, odganiając zamazany obraz.
Gdy mój wzrok się wyostrzył, spojrzenie powędrowało do okna. Łuna jaskrawej pomarańczy, żółc
















