Punkt widzenia Emily
On jest mój...
Ja jestem jego...
Bryson odsunął się od ojca, który patrzył na niego ze zmieszaniem. Ale jako że wszyscy radowali się z powodu otrzymania dzisiaj nowego Alfy, byli zbyt zajęci, by zauważyć, że ich nowy Alfa... zmierzał prosto do mnie.
Moja skóra mrowiła, a on nie odrywał ode mnie wzroku, dopóki nie zniknął w tłumie, by po chwili znów się pojawić.
Nadchodzi.
Nadc
















