Perspektywa Emily
Gdybym dostawała pieniądze za każdym razem, gdy się dzisiaj zarumieniłam, byłabym milionerką.
Dłoń Brysona wciąż spoczywała na moim tyłku, a on przestał iść w stronę samochodu.
Obrócił się parę razy. Wiszenie głową w dół nie pozwalało mi zobaczyć, kogo lub czego szukał. Musiałam więc uciec się do pytania, a potem zażądania, by postawił mnie z powrotem na ziemi.
– Czego szukasz? P
















