Punkt widzenia Emily
Wiem, że to dziwne, ale odkrywam, że uwielbiam jego zapach, gdy wsuwa się głębiej w moje usta.
Był ciepły, twardy, a jednak dziwnie gładki w moich ustach.
Podobało mi się, jak żyły na jego penisie pulsowały na moim języku, jak czubek jego przyrodzenia łaskotał mnie bliżej gardła, gdy zmuszałam się do połykania go cal po calu.
Spojrzałam w górę, jak zaczarowana potężną istotą,
















