Punkt widzenia Emily
Do naszego specjalnego miejsca prowadziła mała ścieżka.
Droga była wąska i nieco kamienista.
Zmrużyłam oczy, patrząc przed siebie.
– Chyba na drodze leży wielki głaz – odezwałam się.
Bryson zwolnił. – Zaczekaj tu.
Podeszła do ogromnego kamienia blokującego nam drogę.
Od jakiegoś czasu tędy nie przechodziliśmy; przypuszczam, że ktoś musiał położyć tam ten głaz, by odstraszyć lu
















