Punkt widzenia Brysona
Gdy krew wypływała z jej szyi, a jej oczy traciły światło w swojej głębi... czułem tylko agonię.
Nie tylko uciekała miłość mojego życia, ale teraz jej matka...
Pobiegłem w jej stronę, opadając na kolana i próbując zatamować krwawienie. Mogłaby się uleczyć... ale nie z tego.
Rozerwała sobie gardło. Kałuża krwi wokół niej wydawała się nierealna, stanowiąc jaskrawy kontrast z p
















