Punkt widzenia Emily
Jego wargi rozchyliły się, język wysunął, a potem...
– O mój Boże, Bryson! – pisnęłam, gdy wylizał moją szparkę aż do wrażliwego guziczka.
Bryson jęknął, dociskając język mocniej, po czym ucałował moją cipkę delikatnie.
I zrobił to znowu, aż powoli zaczął kręcić językiem wokół moich mrowiących warg.
– Hmmm. – Mruknął, zasysając wargi mojej cipki, a potem warknął zaborczo.
– Je
















