Perspektywa Emily
Czując niepokój i zdenerwowanie, poczłapałam do małego pokoju taty. Zapukałam do drzwi i czekałam, aż otworzy.
Wyjechał na wózku o własnych siłach, życząc mi dzień dobry, dopóki nie zobaczył mojej twarzy i nie zatrzymał się. Pokazał na migi: „Co się stało?”
Złapałam się za brzuch, moje serce przyspieszyło o uderzenie. – Nie mogę znaleźć Lucy. Nie wróciła zeszłej nocy po bieganiu.
















