Punkt widzenia Emily
Wciąż był we mnie, pulsujący i gorący.
Pulsował z każdym uderzeniem swojego serca.
Próbowałam złapać oddech, starając się ze wszystkich sił nie skupiać na bólu jego wtargnięcia. Był tak wielki, rozciągał mnie, aż moje ścianki piekły.
Wiedział, że jego wtargnięcie sprawiło mi ból, i ucałował samotną łzę.
– Przepraszam, skarbie, gdybym mógł uczynić to łatwiejszym dla ciebie, mni
















