Punkt widzenia Emily
– Shawn. – Zmrużyłam oczy i zrobiłam krok naprzód, by uderzyć go w klatkę piersiową.
Potarł to miejsce, krzywiąc się i udając zranionego.
– Rany, Bryson, weź swoją partnerkę, co? Zanim mnie zabije.
Bryson wzruszył ramionami.
– Nie miałbym nic przeciwko, gdyby to zrobiła.
Shawn wydął wargi.
– Widzę, że nie jestem tu kochany.
Przewróciłam oczami, ale uśmiechnęłam się lekko.
– Pó
















