POV Emily
Białe.
Białe jak śnieg futro.
Gardło mnie piekło, skóra swędziała.
Zacisnęłam dłonie na ziemi, spoglądając z powrotem na Mayę.
Nie sądziłam, że w końcu przemienię się w swojego wilka w chwili zagrożenia.
Zawsze myślałam, że będę miała Brysona u boku, przekonującego mnie, że wszystko będzie dobrze.
Myślałam, że poczuję wolność, gdy w końcu się w nią zmienię.
— Nigdy nie widziałam wilka z
















