Punkt widzenia Emily
W głowie mi się kręciło, a ciężar tych wszystkich informacji czułam jak miażdżącą siłę na klatce piersiowej.
Mój prawdziwy ojciec?
Czysto biały wilk?
To było zbyt wiele do przyjęcia i z trudem próbowałam odnaleźć głos pośród kłębiących się we mnie emocji.
– Nie rozumiem – zdołałam wydukać, a serce biło mi jak oszalałe. – Dlaczego nie powiedziałaś mi tego wszystkiego wcześniej?
















