Punkt widzenia Emily
Nie mogę się doczekać, by poczuć go głęboko w sobie.
Marzyłam o tym od tak dawna. Nie tylko on tego pragnął.
Bryson powoli wsuwa i wysuwa ze mnie palec, masując moje ścianki.
A potem dodaje kolejny, sprawiając, że wiercę się pod wpływem obcego uczucia bycia rozciąganą przez jego dwa grube, długie palce.
Grucha łagodnie. – Rozluźnij się, skarbie, muszę cię tylko przygotować na
















